INFORMACJE.
Blog wraca do pracy! Będę na nowo dodawać rozdziały. Tylko że innej historii. Mam nadzieje ze będziecie dla mnie wsparciem w pisaniu. Książka nosi tytuł " Promise.". Będzie ona z działu fantasy. Zachęcam do czytania.! ;)
Promise.
Prolog:
Czuję... że nie jestem zaspokojona. Potrzebuje więcej. Muszę czuć że żyje bo gdy tego nie robię to umieram. Potoczność ludzkiego życia jest nudząca. Doceniam to czym inni gardzą, a gardzę tym co inni doceniają. Bo nie znam drugiej takiej osoby która jadąc samochodem wystawia dłoń za szybę, patrząc z zachwytem jak przez jej palce przebija się powietrze. Zarówno też nie znam osoby która była by zdolna zasnąć na parapecie swego okna z powodu napajania się widokiem księżyca oraz gwiazd. "Napajania" to moje ulubione określenie. Może dlatego że ma tyle samo liter co kawa ze Starbucks. Albo dlatego że tym jednym słowem moge określić zachwyt, pożądanie i tego podobne. Chciała bym się oderwać od codzienności. Bo ja chce żyć! Czuć! Przeżywać! Odczuwać ! Chce tego wszystkiego doświadczyć! Lecz co... Co ja chce przezywać? Co chcę czuć? Sama nie wiem, po prostu mam świadomość że tego chce. Ale czy tak można? To jest poza zasadami. Lecz czyimi zasadami ?